Odznaczenie Legią Honorową Piotra Cywińskiego [fr]

Szanowny Panie Dyrektorze,
Szanowny Panie Rzeczniku Praw Obywatelskich,
Szanowny Panie Ambasadorze Niemiec,
Szanowna Pani Ambasador Izraela,
Szanowny Panie Chargé d’Affaires ambasady Stanów Zjednoczonych,
Szanowni Państwo,
Drodzy Przyjaciele,

Mam zaszczyt i przyjemność gościć Państwa w tutejszej rezydencji. Spotykamy się dzisiaj, by wyrazić uznanie Panu, drogi Panie Dyrektorze, i wręczyć Panu insygnia Kawalera Orderu Legii Honorowej. Towarzyszą Panu członkowie rodziny i przyjaciele. Wiceminister Kultury pan Jarosław Sellin również miał nas zaszczycić swą obecnością, ale najpewniej bieżące obowiązki nie pozwoliły mu tu być. Przybyli natomiast przedstawiciele francuskich i polskich instytucji, z którymi Pan ściśle współpracuje.

Francuski order Legii Honorowej jest najwyższym francuskim odznaczeniem. Został ustanowiony w 1802 roku przez Napoleona Bonaparte. Jest przyznawany w uznaniu zasług tym osobistościom, które z przykładnym zaangażowaniem działają na rzecz promowania Francji oraz szerzenia wartości, których Francja broni i które propaguje w świecie.

Zanim przystąpię do wręczania odznaczenia, zgodnie ze zwyczajem przypomnę pokrótce zasługi, za które Francja Pana wyróżnia.

Przy takich okazjach nigdy nie jest rzeczą łatwą streścić w kilku zdaniach ludzkie życie, odkryć z jakiej gliny dany człowiek jest ulepiony, jaka jest główna motywacja jego zaangażowania. Dzisiaj to zadanie jest jeszcze bardziej wyjątkowe. Chodzi jednocześnie o wyrażenie uznania dla osiągnięć życiowych odznaczonego, ale i dla sprawy, która mu przyświeca.

Tą sprawą jest zachowanie miejsca i nadanie życia muzeum Auschwitz-Birkenau. Dotyczy to nas wszystkich, ale to nas także przerasta, nas przytłacza. Chodzi o to, by barbarzyństwo już nigdy się nie powtórzyło. Czuję zresztą, że panuje tutaj wiele wzruszenia.

Panie Dyrektorze,

Urodził się Pan w Warszawie, a studiował Pan zarówno we Francji, jak i w Polsce. Już jako student zaczął Pan działać na rzecz wymiany i zbliżania do siebie kultur w Europie. Nie będę wspominał całej Pana kariery akademickiej, zaznaczę jednak, że uzyskał Pan dyplom z historii średniowiecza, przez co zalicza się Pan do tej wielkiej tradycji polskich mediewistów frankofońskich, jak Bronisław Geremek czy Karol Modzelewski. Po powrocie do Polski, gdzie podjął Pan dalsze studia historyczne na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, rozpoczyna Pan działania na rzecz integracji europejskiej Polski. W efekcie, w 2008 roku Komisja Europejska mianowała Pana ambasadorem na Polskę Europejskiego Roku Dialogu Międzykulturowego.

Stał się Pan uznanym historykiem, a Pana kariera zawodowa w krótkim czasie zawiodła Pana ku Państwowemu Muzeum Auschwitz-Birkenau, którym zaczął Pan kierować w 2006 roku. Zarządza Pan tą znaczącą instytucją, wpisaną na listę światowego dziedzictwa ludzkości, działa Pan także w fundacji Auschwitz-Birkenau, w której Francja ma swój udział, jest Pan członkiem Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej, w której był Pan wcześniej przez kilka lat sekretarzem. Należy Pan do kilku rad, komitetów i stowarzyszeń związanych z ochroną pamięci, praw człowieka i dialogu ekumenicznego.

Misja, którą Pan pełni, jest wzniosła i znacząca, chodzi bowiem o kierowanie centralnym w dziejach Holokaustu miejscem, związanym z dziejami, które głęboko przeorały większość krajów Europy, zaczynając od Polski.

Jest to muzeum inne niż wszystkie, gdzie upamiętniona została otchłań w dziejach ludzkości, radykalna zbrodnia, śmierć sprowadzona do wymiaru przemysłowego, eksterminacja istot ludzkich, w większości jedynie z powodu urodzenia się Żydem czy Romem, a innych dlatego, że opierali się nazistowskiemu barbarzyństwu albo nie chcieli zrzec się wyznawanych przekonań.

Jak sprawić, by takie miejsce było dostępne dla jak największej liczbie zwiedzających, a jednocześnie zachować je dla potomnych? Jak przedstawiać okropność i jej znaczenie dla ludzkości? Jak przekazywać to doświadczanie piekła? Jak wśród statystyk i numerów odkryć życie poszczególnych kobiet, mężczyzn i dzieci? Oto niektóre z pytań, które – jak mi się zdaje – towarzyszą Panu na co dzień.

Jako frankofon i frankofil, gdy tylko Pana obowiązki zawodowe na to pozwalają, jest Pan zawsze gotów przyjmować liczne delegacje francuskie. Odegrał Pan w szczególności niezwykle ważną rolę w zorganizowaniu obchodów siedemdziesiątej rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz 27 stycznia 2015 roku, w której uczestniczył Prezydent Francji François Hollande wraz z liczną francuską delegacją z udziałem ocalałych z obozu. Dla Francji, pamięć o tych, którzy zostali deportowani do obozów, pozostaje bardzo żywa.

Dziękuję Panu za wytężoną współpracę kierowanego przez Pana muzeum a naszym Konsulatem generalnym w Krakowie w związku z pracami modernizacyjnymi w pawilonie francuskim, a także za dyspozycyjność Pańskich współpracowników. Dali oni po raz kolejny świadectwo swego oddanie sprawie podczas kręcenia filmu poświęconego pamięci Simone Veil przed uroczystością w Panteonie, z nagraniem świtu nad Birkenau wyemitowanym podczas minuty ciszy.

Wyrażamy też nasze uznanie dla Pana stałego zaangażowania na rzecz umacniania współdziałania z największymi instytucjami ochrony pamięci we Francji. Świadczy o tym niedawna współpraca z panem Serge’em Klarsfeldem w ramach wystawy dotyczącej Davida Olère’a, a także umowa o współpracy podpisana w marcu 2018 roku z muzeum obozu Camp des Milles.

Drogi Panie Dyrektorze, jest Pan humanistą, którego głos liczy się we Francji. W dzisiejszym kontekście stawia Pan wytrwale czoło trudnym dyskusjom wokół kwestii pamięci, działa Pan dalej niestrudzenie na rzecz ochrony autentycznego świadectwa tego miejsca, do którego przybywają z roku na rok coraz liczniejsze rzesze zwiedzających.

Opuszczają nas ostatni spośród ocalałych, Myślę na przykład o pani Marceline Loridan-Ivens, którą spotkałem po raz ostatni podczas przeniesienia doczesnych szczątków Simone Veil do Panteonu.

Misja, którą Pan pełni, staje się coraz bardziej wymagająca w miarę jak historia pomału się zaciera, gdy przeważyć mogą zapomnienie, ignorancja, obojętność czy negacja. Nie pozwólmy, by pojawiła się pustka intelektualna, w której lokuje się zło – jak to trafnie ujęła Hannah Arendt. Stąd tak ważne jest, by wsłuchiwać się w świadectwa ostatnich ocalałych, by pozwolić historykom swobodnie pracować, by sprzyjać prowadzeniu badań.

Nadanie Panu tego orderu Legii Honorowej ma wzniosłą i piękną wymowę: Republika Francuska w pełni utożsamia się z Pana zaangażowaniem. Walka z rasizmem, antysemityzmem i ksenofobią zajmują centralne miejsce pośród wartości, które Francja wyznaje, na równi z jej walką o prawa człowieka i o naszą Europę.

Piotr Cywiński, au nom du Président de la République, nous vous remettons les insignes de chevalier de l’Ordre national de la Légion d’Honneur.

opublikowano 17/01/2019

Haut de page